Zakończenie Sezonu Żeglarskiego 2018

Dodał
Aktualizacja: Październik 15, 2018
20180922_183054

Zakończenie  Sezonu Żeglarskiego Energetyków odbyło się na akwenie Wielkich Jezior Mazurskich, w terminie 20.09 – 23.09.2018 r.

Wieczorem docieramy do Węgorzewa. Zaokrętowanie i spotkanie szantowe z zespołem „Martinz Band” w tawernie. Nazajutrz, siedem jachtów czarterowanych z przystani „KEJA„ w Węgorzewie wypływa na jezioro Mamry. Słoneczna pogoda z wzmagającym się wiatrem zapowiada dobrą żeglarską przygodę. Powitał nas zachodni wiatr, brzeg gdzieś za rufą został  i dalej, jak w słowach piosenki, niejeden jak płótno zbladł. Sternikom drętwiały dłonie na taliach i rumplach. Po kilku godzinach ostrych zmagań i przepłynięciu jeziora Mamry, Kirsajty, Dargin i Kisajno zawijamy do portu „Neptun” w Giżycku przy kanale Łuczańskim. Odpoczynek przy ognisku z bigosem, szanty i opowiadanie wrażeń z pierwszego dnia rejsu wypełniają resztę wieczoru i część nocy. Poranek obudził nas słoneczną pogodą, ale wzmagającym się wiatrem. A tymczasem czekają nas regaty. Komandor regat Sławek na odprawie ustala czas i  linię startu, na bojkach, w zatoce, gdzie wiatr jest jeszcze w miarę łagodny. Ruszamy do regat o Puchar Komandora SKT ”SEKSTANT”. Meta jest wyznaczona na jeziorze Dargin. Następnie mamy spłynąć do Przystani „Nowy Harsz”. Wzmagający się wiatr na Kisajnie daje dobrze do wiwatu załogom, ale na  jeziorze Dargin jest to już prawdziwa żeglarska walka. Dmucha do 6 co oznacza  maksymalny wysiłek dla jachtów i załóg. Szczęśliwie wszystkie załogi stają na wysokości zadania i kończą regaty. Jedynie dopłynięcie do przystani i zacumowanie przy dociskającym wietrze i płytkim kamienistym podejściu do pomostów, sprawiło trochę  trudności.  Spotkanie w tawernie przy szantach granych przez zespół „De Żaglers” oraz tańce pozwalają zapomnieć o trudach żeglugi.

W trakcje zabawy nastąpiła uroczystość wręczenia pucharów i upominków zwycięzcom regat.

A oto zwycięzcy:

I miejsce  sternik  Sławomir Wyderko z załogą (SKT Sekstant)

II miejsce sternik  Lech Górecki z  załogą  (Energa Gdańsk)

III miejsce sternik Maciej Sikora (Mercedes Warszawa)

Następnego dnia rano wiatr utrzymał swoją siłę. Załogi przygotowując się do wypłynięcia usuwają drobne usterki i po zaciętej walce z falami i dociskającym wiatrem wypłynęły w dalszą trasę naszego rejsu. Wzburzone  Jeziora  Dargin, Kirsajty, Mamry zmusiły do maksymalnego wysiłku i wykazania dużych umiejętności załóg w sztuce żeglowania. Dopiero kanał Węgorzewski pozwolił na odpoczynek przed cumowaniem do kei. Tegoroczne zakończenie sezonu przebiegało w warunkach pogodowych nieczęsto spotykanych na naszych imprezach. Wykazało duże umiejętności żeglarskie i zgranie załóg. Ta impreza na długo pozostanie w naszej pamięci.

Ahoj,  do zobaczenia w 2019 roku

Marek Wardziak